Sobota, Październik 21, 2017
Nawigacja
Strona główna
Kontakt
Reklama
Deadpool
Opis
Galeria
Komiksy
Spis tytułów
Galeria postaci
Deadpool Vol. 1
Cable & Deadpool
Deadpool Vol. 2
Miniserie
Annuale, one-shoty
Gościnne występy
Inne media
Filmy i seriale
Gry
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 54
Najnowszy Użytkownik: tosty12a
Deadpool Vol. 2
Seria regularna wydawana od września 2008 roku.


#1-3 "One of Us"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "One Of Us", "One Of Them" oraz "The Last Refuge Of A Scoundrel".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina.

Recenzja:

Po sześciu latach od zamknięcia Volume 1 w 2002 roku, Deadpool otrzumuje szansę w swojej nowej, sygnowanej własnym imieniem, solowej serii. Historia "One of Us", autorstwa Daniela Waya, rysowana przez Paco Medinę, rozpoczyna Volume 2 przygód Najemnika, w której zawiera się jego udział w Secret Invasion.

Secret Invasion to tytuł crossoveru (czyli historii, która jednoczy wielu bohaterów dotąd występujących w swoich odrębnych seriach), który miał miejsce w universum Marvela w 2008 roku. Motywem przewodnim była inwazja na naszą planetę Skrulli, rasy agresywnych kosmitów posiadających zaawansowaną technologię, dzięki której byli w stanie przybrać dowolną postać. Dotyczyło to także herosów znanych ze świata Domu Pomysłów, gdyż Skrullowie byli w stanie przeniknąć w ich szeregi. Celem najeźdźców było stworzenie na Ziemii swojej nowej siedziby.

Wade odegrał istotną rolę w Inwazji. To właśnie jemu udało się zdobyć informacje, w jaki sposób należy zlikwidować przywódczynię Skrulli. Jednak zanim udało mu się tego dokonać, przez trzy zeszyty jesteśmy świadkami wartkiej (co chwilę nas zaskakującej) akcji. Kolejno mamy zdradę, udział w tajnym projekcie Skrulli, aż do zworotu akcji, kiedy wszystkie dotychczasowe działanie Deadpoola okazują się zaplanowane, a nawet te najbardziej zaskakujące akcje najemnika, od których roi się w tej historii, to tylko część jego planu. I gdy wydaje się, że nadchodzi szczęśliwe zakończenie i Wilson wysyła dane do ludzkiego ruchu oporu, dochodzi do kolejnego zwrotu akcji i informacje nie trafiają tam, gdzie powinny. Jednak osoba za to odpowiedzialna i dalsze wydarzenia z nią związane, to już inna historia (konkretnie "Magnus Opus" z tej samej serii, numery #8-9).

Moim zdaniem "Deadpool: Secret Invasion" to historia, od której można by zacząć przygodę z Wilsonem. Przed lekturą nie jest wymagana znajomość originu tytułowej postaci, a wszystko to, co powinniśmy wiedzieć, mamy ukazane w kolejnych kadrach (w drugim zeszycie otrzymujemy nieco informacji na temat tego, jak przebiegł eksperyment Weapon X, który przemienił Wade'a w Deadpoola). Okładki i samą historię rysują różni twórcy, więc proszę nie dać się zwieść nieco ponurym stylem coverów. Rysunki w środku są o wiele bardziej przyjazne dla oka.


#4-5 "Horror Business"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "Gross Misconduct" oraz "Raw Deal".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina i Carlo Barberi.

Recenzja:

Zombie, a więc żywe trupy, których jedynym zajęciem jest żywienie się ludzkim mięsem, to wdzięczny temat wielu filmów, a ostatnio także seriali. W komiksowym universum Marvela nieumarli doczekali się kilku występów, z czego najbardziej znana jest mini-seria o jednoznacznie brzmiącym tytule Marvel Zombies, która doczekała się kilku kontynuacji. Żywe trupy stanęły też na drodze Deadpoola w serii Deadpool: Merc With A Mouth, o której będzie jednak okazja napisać przy innej okazji.

Wracając do dwu-zeszytowej historii, to Deadpool, który nie jest zainteresowany udziałem w odpieraniu ataków Skrulli którzy nadal są na Ziemi, znajduje sobie inne zajęcie. Mimo, że w żadnym wypadku nie szanuje swojego nowego zleceniodawcy, to trudna sytuacja w której znalazł się Najemnik, zmusza go do przyjęcia zadania. W pewnym momencie wydaje się, że Wade znalazł się w sytuacji bez wyjścia, to koniec końców udaje mu się zażegnać niebezpieczeństwo. Przynajmniej dla samego siebie. Jako ciekawostkę dodam, że akcja numeru piątego dzieje się w Europie Wschodniej.

Szczerze przyznam, że mimo, że historia nie jest szczególnie porywająca czy zaskakująca, to niezwykle ciekawe jest nieliniowe prowadzenie narracji. Co prawda często cofamy się w czasie, jednak nie gubimy wątków, bo akcja toczy się płynnie, a przeskoki nie mają wpływu na odbiór prezentowanych wydarzeń. Dodatkowo rysunki Paco Mediny, tym razem wspieranego przez Carlo Barberi'ego, oraz dużo humoru umilają lekturę.


#6-7 "How Low Can You Go?"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "Dead in the Water" oraz "What about Bob?".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina.

Recenzja:

Historia "How Low Can You Go?" rozpoczyna się jeszcze w drugim zeszycie "Horror Business", kiedy Deadpool wraca statkiem z Europy Wschodniej. Zostaje wtedy zaatakowany przez niejakiego Tiger Sharka, osobnika wynajętego przez tą samą osobę, która wykradła Wade'owi informacje o Skrullach w końcówce "One of Us". Na łamach zeszytów numer 6 i 7 dochodzi do kilku mniejszych i większych pojedynków, w pewnym momencie łotr jest nawet bliski wykonania zadania, ale na szczęście dla Wade'a, zjawia jeden z jego dawno nie widzianych przyjaciół - Bob, były agent Hydry. Tiger Sharka udaje się pokonać, a od Boba Wilson dowiaduje się, że to Norman Osborn przejął dane, które zdobył na statku Skrulli dzięki czemu udało zapobiec się przejęciu Ziemi przez kosmitów i to on stara się go uśmiercić. Norman powstrzymując inwazję zdobył sławę i stanął na szczytach władzy, a teraz nie ma zamiaru dopuścić, aby taki stan rzeczy się zmienił, więc chce usunąć wszystkich świadków. Wade poznawszy wszystkie fakty daje Osbornowi jasno do zrozumienia, że oczekuje rekompensaty.

Z opisu może się wydawać, że w historii dzieje się dużo, ale jest to jakoś tak przedstawione bez wyrazu i tak naprawdę wydarzenia ratuje tylko powrót Boba, który wypadł bardzo fajnie i zapewne oglądamy go nie po raz ostatni. Niniejsza historia to jednak jeden z pierwszych przykładów na to, że Daniel Way, odpowiedzialny za scenariusze Volumu 2, nie do końca sprawdza się w swej roli.


#8-9 "Magnus Opus"
Podtytuły kolejnych zeszytów Deadpool Vol. 2 #8-9 to "All Your Base Are Belong To Us" oraz "Hard To Get".
Podtytuły kolejnych zeszytów Thunderbolts Vol. 1 #130-131 to "Dead to Rights" oraz "Head over Heels".
Scenariusz: Daniel Way i Andy Diggle.
Rysunki: Paco Medina i Bong Dazo.

Recenzja:

"Magnus Opus" to mini-crossover między seriami Deadpool Vol. 2 #8-9 oraz Thunderbolts Vol. 1 #130-131, mający miejsce w czasie Dark Reign, a więc okresie rządów Normana Osborna, który po tym jak uratował Ziemię przed inwazją Skrulli (dzięki danym wykradzionym Deadpoolowi na końcu "One of Us"), zajął miejsce Nicka Fury'ego. Organizację SHIELD zastąpił HAMMER, a w miejsce Avengers powołał własnych Dark Avengers, drużynę złożoną z byłych (lub zakamuflowanych) przestępców, wykonujących polecenia nowego szefa.

"Magnus Opus" dzieje się w czasie Dark Reign. Deadpool w końcu wie, kto wykradł mu bio-dane o Skrullach, a także to, kto od jakiegoś czasu usilnie stara się zakończyć jego żywot. Jest to jedna i ta sama osoba - Norman Osborn. Wade szybko przekona się, że Osborn ma spore zasoby, aby dobrać mu się do skóry, w tym oddział Thunderbolts w składzie Paladin, Headsman, Antman, Black Widow i Ghost, których nasyła na Najemnika, aby dokończyli dzieło Tiger Sharka.

Scenarzyści niezbyt się spisali, gdyż ta historia to niestety ciąg niemal nieprzerwanych, mało wyrafinowanych bijatyk. Jedynie przy pierwszym starciu, z racji zaskoczenia, Deadpool jest bliski porażki i musi się ratować teleporterem, ale do kolejnych potyczek jest już bardziej przygotowany, a pomaga mu też Taskmaster. Jest kilka zabawnych momentów, w tym niejednoznacznie zakończony "miłosny" wątek Deadpoola i Black Widow, ale nie poprawiają one zbytnio ogólnego odbioru historii.


#10-12 "Bullseye"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "The Shaft", "Let the Healing Begin" oraz "Knocking over the Candy Store".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina.

Recenzja:

"Bullseye", podobnie jak "How Low Can You Go?" i "Magnus Opus", dzieje się w czasie Dark Reign. Norman Osborn, nadal pozostając u władzy, podejmuje kolejną próbę zlikwidowania Deadpoola. Tym razem nasyła na Najemnika jednego z najbardziej znanych łotrów Universum Marvela - Bullseye'a, kojarzonego głównie ze skutecznym uprzykrzaniem życia Matta Murdocka aka Daredevila.

Warty odnotowania jest fakt, że Osborn nie bez przypadku wybiera Bullseye'a. Przypomina mu nawet, że łotr dawno temu działał z Wadem, więc prawdopodobnie zna tok jego myślenia i wykonanie zadania nie powinno sprawić mu wielkich problemów. Daniel Way rozbudowuje relację łotra z Wilsonem. Okazuje się, że tak naprawdę poznali się oni już w czasach szkolnych.

Główny wątek historii z zeszytów 10-12 Volumu 2 jest bardzo podobny do "How Low Can You Go?". Jednak szybko można zauważyć zasadniczą różnicę w sposobie prowadzenia wątków. O ile w zeszytach 6-7 Way starał się utrzymywać pojedynek Deadpoola z Tiger Sharkiem w poważnym tonie i przyniosło to raczej słaby efekt, to "Bullseye" można określić ciągiem gagów przesiąkniętych charakterystycznym dla tej serii humorem. Wychodzi to jak najbardziej na plus, a zakończenie również jest ciekawe, bo wydawać by się mogło, że z każdego pojedynku musi wyłonić się zwycięzca, ale w tym przypadku jest inaczej.


#13-14 "Wave of Mutilation"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "Profiteerin' L.A.M.F." oraz "Surrender the Booty".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Shawn Crystal.

Recenzja:

W epilogu poprzedniej historii Deadpool zgarnął sporą sumkę od Bullseye'a w zamian za milczenie i ukrycie się na kilka tygodni. Wade wywiązał się z tego porozumienia, a gdy zaczął się nudzić... strzelił sobie w głowę. Po jakimś czasie doszedł do siebie, doznając przy tym objawienia. Postanowił zostać piratem. Wade dokooptował sobie Boba do załogi i ruszył statkiem, a właściwie małym holownikiem ozdobionym piracką banderą, w poszukiwaniu przygód. I szybko je znajduje, gdy na wyspę, co do której sam miał dość niecne plany, napadli prawdziwi piraci. Wtedy rozpoczyna się właściwa akcja, choć w tym przypadku powinienem określić to mianem ciągu zdarzeń, które niby tam jakoś się toczą, ale ani to specjalnie bawi, ani wzbudza zainteresowanie.

Podobnie jak w przypadku "How Low Can You Go", także historię z zeszytów 13-14 trudno zaliczyć do udanych. Daniel Way miał może jakiś pomysł na historię, ale jej wykonanie w bardzo małym stopniu przykuwa uwagę czytelnika. Na pewno warto wspomnieć ponowne pojawienie się Boba, nadal pracującego dla Agenta X. Żartów, których jak zwykle jest całkiem sporo, są w większości słabe, a te udane można policzyć na palcach jednej ręki (w tym gronie jest Bob jako papuga). Rozwiązanie historii jest największym minusem, przy którym najmocniej kuleje logika. Chodzi o nuklearną eksplozję, wywołaną przez Wilsona, która miała powstrzymać "złych" piratów. Koniec końców się udało, ale przy tym zniszczenia powinny być niabagatelne i w takiej sytuacji Deadpoola trydno byłoby nazywać bahaterem. Tutaj mamy za to happy end. Za rysunki tym razem odpowiadał Shawn Crystal. Jego styl, znacząco różniący się od Paco Mediny i Carlo Barberi'ego, jest przyjazny dla oka i stanowi miłą odmianę.


#15-18 "Want You to Want Me"
Podtytuły kolejnych zeszytów to "The Complete Idiot's Guide to Metaphors", "No Man is an Island", "The Revolution Will be Televised" oraz "You Have the Right Not to be Killed".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina.

Recenzja:

W tej historii na szczególną uwagę zasługuje zeszyt piętnasty, gdyż jest to jeden z najlepszych zeszytów autorstwa Daniela Waya. #15 jest jakby nieco wyjęty z samej historii "Want You to Want Me", ale stanowi równocześnie do niej bardzo luźny wstęp. Deadpool pływa samotnie po oceanie i nachodzą do życiowe przemyślenia. Najpierw rozmowa ze swoimi głosami wewnętrznymi uzmysławia mu, że tak naprawdę sam nie wie, ani czego chce, ani tym bardziej do czego dąży, a życie, które możliwe, że się nie skończy, tylko przepływa mu przez palce. Póżniej Wade odbywa też konwersację z martwym rekinem. Drapieżnik "wyjaśnia" Wade'owi, że osoby, które uważa za przyjaciół, tylko wykorzystuje dla własnych potrzeb, nic nie oferując w zamian. Rekin zaznacza, że dopóki Deadpool nie zacznie akceptować i szanować osób ze swojego otoczenia, nigdy to nie zostanie odwzajemnione, a na tym Wilsonowi w głębi duszy zależy najbardziej. Gdy Wade w końcu trafia na ląd, wdaje się w bójkę w pewnym barze. Gdy niedługo po tym siedzi nad kuflem piwa, rozmyśla nad tym, że jednak nie warto starać zmienić się tego, kim się jest. Przypadkowo wysłuchuje w telewizji przemówienia Cyclopsa, lidera X-Men, które odbiera niezwykle bezpośrednio. Wilson postanawia dołączyć do drużyny mutantów i niezwłocznie udaje się na Utopię.

Wydawać by się mogło, że zmiana w charakterze Wade'a, to świetny pomysł na dalszy ciąg jego losów. I mogłoby tak być, gdyby nie to, że Way szybko porzucił ten motyw z numeru pietnastego i w #16 jest przejście do dość utartego schematu. Deadpool odrzucony przez X-Men, wciela w życie swój kolejny, szaleńczy plan, którego skutków nikt nie jest w stanie przewidzieć aż do samego końca. Jego działania prowadzą do chaosu, ale wszystko kończy się pozytywnie, bo w wyniku działań Wilsona grupa Cyclopsa odzyskuje zaufanie społeczeństwa.


#19-21 "Whatever a Spider Can"
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Paco Medina.

Recenzja:

Wspólne przygody Ścianołaza i Najemnika, jeśli są podparte choćby tylko szczątkową fabułą, niemal zawsze zapewniają sporo frajdy. Tym razem są, niestety, doprawdy bez wyrazu. Ani żarty głównych bahaterów nie są specjalnie śmieszne, ani scenariusz nie sprawia, że chce się dalej czytać. Deadpool, mając na koncie dobre uczynki, jak uratowanie wyspy przed piratami i "pomoc" udzieloną X-Men, przybywa do Nowego Jorku, aby pobierać nauki od Spider-Mana jak być bohaterem.

Największą bolączką historii, jest nie tyle to, że przeciwnikiem połączonych sił Spideya i 'Poola jest małpka, ale to, że Daniel Way, próbuje wmówić czytelnikowi, że to zabawnie wyglądające w garniturze zwierzątko, jest wyrafinowanym zabójcą. Hit-Monkey, jak nazywa się małpka, to nie bynajmniej jakiś tam podrzędny killer, tylko prawdziwy wyjadacz, o którym krążą nawet legendy i który zajmuje się eliminowaniem innych zabójców, którzy dopuścili się nieuzasadnionych aktów przemocy. Nie zostaje wyjaśnione, lub choćby wspomniane, skąd małpka się wzięła, jak i dlaczego wybiera konkretne cele, ani też w finałowych kadrach, co się właściwie z nią stało.

Tak naprawdę to w tej trzy-zeszytowaj historii godnych uwagi jest tylko kilka kadrów. Do najlepszych należą z pewnością: ten, na którym Wade wspomina ostatnią wspólną przygodę w Amazing Spider-Man #611, oraz końcowy dialog bohaterów, kiedy Spider-Man uzmysławia Deadpoolowi, że łatwo jest być tym, kim się jest, ale trudniej jest się zmienić, by być tym, kim chce się być. Wade odpowiada, że chce być dobry, co jednak Spidey kwituje tym, że Wilson chce być uważany za dobrego, a to nie to samo.


#22 "Do Idiots Dream of Electric Stupidity?"
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Tan Eng Huat.

Recenzja:

Mając w głowie słowa Spider-Mana Wade, gdy staje się jedną z ofiar napdu, nie pozostaje obojętny na działalność niebezpiecznej szajki, skrywającej się pod mundurami. Oczywiście Wilson, pojmując bohaterstwo na swój sposób, doprowadza do schwytania rabusiów. Dodatkowo w ostatnich kadrach ze zdziwieniem odkrywa, że "dobro powraca".

Jednozeszytowe historie są trudne do napisania, gdyż na nieco ponad dwudziestu stronach trzeba pomieścić całą akcję, ale też zdążyć rozwiązać kluczowe wątki. Daniel Way, o dziwo, podołał zadaniu, choć z drugiej strony nie jest to coś wybitnego. Sensowne rozwiązanie akcji, bez żadnych udziwnień i master-planu. Wizualnie komiks przedstawia się poprawnie. Tan Eng Huat wywiązał się całkiem nieźle z powierzonego mu zadania, choć artysta ten powinien popracować nad dopracowaniem twarzy postaci.


#23-25 "Tricky".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Carlo Barberi.

Recenzja:

Gdy Wade staje się ofiarą publicznego oszczerstwa, rusza do Las Vegas wyrównać rachunki. Nieoczekiwanie spotyka tam swojego dawnego przyjaciela Jacka Hammera, bardziej znanego jako Weasel, który żyje sobie dostatnio, ochraniając lokalne kasyna i pobierając za to wynagrodzenie. Wade wpada na pomysł, jak zarobić jeszcze więcej, co nigdy dla wszystkich dobrze się nie kończy. Okazuje się, że Weasel jest w kontakcie z Blind Al, kobietą, która po raz pierwszy pojawia się w VOLUMIE 2, a która była niezwykle charakterystyczna dla starszych przygód Wilsona i niemal zawsze była głosem rozsądku dla nieprzewidywalnego Wade'a.

Pomimo, że historia to kolejny master-plan Deadpoola, tym razem wypada on korzystnie w swojej przewrotności. Dodatkowo wzbogacony został on w masę nawiązań do klasycznych kreacji Deadpoola z VOLUMU 1, czyli do czasów, z których pochodzą jedne z najlepszych opowieści obrazkowych o Najemniku. I nie chodzi tylko o postacie, o których wspomniałem w poprzednim akapicie, ale też choćby słabości Wade'a do aktorki Bea'y Arthur czy motywu pudła wypełnionego ostrymi przedmiotami.


#26 "Sinner-Sinner, Chicken Dinner".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Carlo Barberi.

Recenzja:

Deadpool, w wyniku jednego ze swoich kolejnych, skomplikowanych planów, staje się ochroniarzem sieci kasyn w Las Vegas. Początkowo godzi się z posadą i regularnie, uczciwie pracuje, ale szybko też zaczyna go to nudzić. Gdy w końcu rzuca posadę, nieoczekiwanie na jego drodze staje Ghost Rider, który ma wobec Wade'a pewne zamiary.

Ghost Rider to tak naprawdę Johnny Blaze, kaskader, który zaprzedał swoją duszę Szatanowi w zamian za odzyskanie zdrowia przez swego ojca. Blaze zostaje oszukany, a kilka lat później Szatan zjawił się z zamiarem odebrania swojej własności. Przemienia Johnny'ego w Ghost Ridera, demona z charakterystyczną płonącą czaszką, władającego nadludzkimi zdolnościami. Oprócz niesamowitej siły, odporności, możliwości generowania i manipulowania ogniem, Duch Zemsty dysponuje także Pokutnym Wzrokiem. Dzięki niemu jest w stanie w umysłach swoich przeciwników przywołać obrazy wszystkich złych uczynków, których oni się dopuścili. To właśnie poprzez Penance Stare Wade przypomina sobie, w jakich okolicznościach przystąpił do Weapon X i wszystkie złe okoliczności, które się z tym wiązały, zwłaszcza niewyobrażalny ból.

Historia, mimo żartobliwego tytułu, jest prowadzona w całkiem poważnym tonie. Nie jest to typowy zabieg Daniela Waya, bo od czasu nieudanego "How Low Can You Go?" wymowa kolejnych historii była zgoła odmienna. Tutaj jednak wypada to przekonująco i spotkanie z Demonem Zemsty uzmysławia Deadpoolowi, że musiałby wspiąć się na wyżyny dobroci, aby odpokutować za wszystkie swoje grzechy.


#27-29 "I'm Your Man".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Carlo Barberi.

Recenzja:

Wade przypadkiem wplątując się w zasadzkę na pewnego terrorystę i spotyka Secret Avengers w składzie Steve Rogers, Black Widow i Moon Knight. Rogers proponuje Wilsonowi dołączenie do drużyny, ale szybko żałuje decyzji, gdy Deadpool zaczyna działać w swoim stylu, szybko i nieprzewidywalnie. Niedługo później wszystko okazuje się być oszustwem Doktora Bonga, u którego Wade przechodził kiedyś terapię. Bong stworzył klony prawdziwych herosów i dzięki nim gromadzi broń, aby następnie sprzedawać ją na czarnym rynku. Gdy na horyzoncie pojawia się prawdziwy Steve Rogers, musi dojść do konfrontacji. I dochodzi, a pojedynek 'Poola z prawdziwym Rogersem jest doprawdy krwawy i brutalny.

Dużo się dzieje i nie można zaprzeczyć, że ciekawie, ale historia jest strasznie rozwleczona. Skracając same pojedynki "I'm Your Man" z powodzeniem zmieściłoby się w dwóch numerach. Fajnie ukazany jest także szacunek, jakim Wade darzy byłego Kapitana Amerykę, ale z powodu swojej zmiennej natury nie jest w stanie tego należycie okazać. Na kilku kadrach jest kilka fajnych nawiązań, jak przypomnienie dzieciństwo Wilsona, czy też nie tak dawnej interakcji z Czarną Wdową w "Magnus Opus".


#30-31 "I Rule, You Suck".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Bong Dazo.

Recenzja:

W jednej z pierwszych historii swego runu w DEADPOOLU VOL. 2 Daniel Way wykorzystał motyw zombie. W "I Rule, You Suck" scenarzysta wykorzystuje inne, może nawet bardziej znane potwory - wampiry, a jego dwuczęściowa opowieść nawiązuje do większego wydarzenia, które na przełomie 2010 i 2011 roku przetoczyło się przez Uniwersum Marvela. "Curse of the Mutants", jak nazywał się ten event, opowiada o tym jak syn Drakuli Xarus, wraz z większością swoich pobratymców chciał przejąć władzę nad światem. Dysponując specjalnymi amuletami chroniącymi je przed promieniami słońca wampiry wyszły z cienia i postanowiły narzucić nowy ład na świecie.

"I Rule, You Suck" dzieje się na uboczu głównego wydarzenia. Mystikos, klan nieszkodliwych wampirów, które co ciekawe prowadzą szpital dla zwykłych ludzi, wynajmują Wilsona jako ochroniarza przed swymi agresywnymi pobratymcami - klanem Szponów. Wade, pomimo początkowego sceptycyzmu, podejmuje się w końcu zadania, a napotkana w szpitalu pewna urocza pani doktor tylko utwierdza go o słuszności podjętej decyzji. Po wprowadzeniu w pierwszym zeszycie, wydarzenia w drugim szybko niestety zmieniają się w master-plan Deadpoola, który efektywnie rozprawia się ze złymi krwiopijcami wykorzystując sprzęt znaleziony w szpitalu.

Historia wypada pozytywnie. Nie ma wielu motywów, do których należałoby się przyczepić, ale też nic nie przykuwa uwagi na dłuższą chwilę. No może poza nawiązaniem do google i dwustronicową parodią filmowych "Zmierzchów".


#32 "Badass".
Scenariusz: Daniel Way.
Rysunki: Sheldon Vella.

Recenzja:

Odpoczywając sobie spokojnie w hotelu, Deadpool dowiaduje się z telewizji, że oskarża się go o spowodowanie wybuchu, w którym zginął niejaki Reginald Harris z całą rodziną. Zanim Wilson jest w stanie jakkolwiek zareagować, w jego pokoju zjawia się Macho Gomez, kosmita-najemnik, który wyjawia, że chciał zabić Harrisa, a jako, że Wade go ubiegł, domaga się zwrotu pieniędzy. Deadpool w odpowiedzi detonuje potężny ładunek, a gdy Macho jest czasowo unieszkodliwiony, wyrusza wyszukać osobę, która go oczerniła. Niedługo po tym okazuje się, że Reginald Harris w rzeczywistości żyje, ale ukrywa się i użył Wilsona, który pracował dla niego kilka lat wcześniej, aby usunąć się w cień. Macho ponownie się pojawia, a Wade nadal myśląc o sobie jak o herosie, postanawia za wszelką cenę ochronić rodzinę Harrisów. Wywiązuje się pojedynek, który koniec końców Deadpool rozstrzyga na swoją korzyść. Wtedy postanawia przestać starać się być bohaterem i wraca do bycia najemnikiem. A żeby jego sława wykraczała poza Niebieską Planetę, wykorzystując statek Macho Gomeza wyrusza w kosmos...

Szkoda, że po poprzedniej, mimo wszystko pozytywnej w odbiorze historii Daniel Way tym razem raczy czytelnika takimi wypocinami. Zawiązanie akcji to niemal kalka tego, co przeczytać można było choćby w SUICIDE KINGS, wyciąganie z przeszłości Wilsona jakiegoś mało istotnego szczegółu i opieraniu na nim fabuły także już było, nie wspominając o irytujących postaciach, tym razem w osobie Macho Gomeza. Widać, że ten zeszyt to tylko pretekst, aby wysłać Deadpoola w kosmos. A to także już było.

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Buttony

manganime.pl

kyaa.pl

tonertusz.pl

titansgo.pl

Punisher Zone - Serwis o Punisherze

Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

BlackSheep
20/09/2014 20:09
Sorry, niedawno działał, ale z powodu pewnych problemów musiałem go zablokować

jakuberich
18/09/2014 19:19
BlackSheep Twój blog jest zablokowany - Ten blog jest otwarty tylko dla zaproszonych czytelników

BlackSheep
07/09/2014 22:53
z więcej. Link: blacksheepkomiksy.blogspo
t.com


BlackSheep
07/09/2014 22:52
Cześć, jestem BlackSheep! Niedawno założyłem bloga na którego wrzucam moje translacje komiksów. Jestem fanem Deadpoola, więc większość to komiksy o nim. Narazie jest ich mało, ale z czasem będzie cora

IloveDeadpool
11/07/2014 01:01
Kurczę , szkoda że na forum nikt często się nie udziela.Z drugiej strony całkiem sporo osób jest na FB smiley

Bartosh
13/01/2014 10:46
a może CDA kiedyś zrobi niespodziankę smiley

Redakcja DPHP
02/01/2014 17:37
Adolf: Niestety nikt nie sponsoruje strony, więc na reckę trochę poczekacie smiley Na 100% kupię jeszcze w tym roku smiley

IloveDeadpool
24/12/2013 20:06
No spoko,czekam smiley Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę szanownej redakcji .

Redakcja DPHP
23/12/2013 20:57
Witaj! Gierka jak na razie czeka na lepsze czasy, ale z pewnością recka/tekst o niej się pojawi

IloveDeadpool
21/12/2013 14:54
Może warto byłoby uaktualnić temat "Gry" i dodać grę naszego najemnika z tego roku ? ;>

Archiwum
Wszystkie materiały na stronie mają charakter informacyjny, a wszelkie prawa do postaci posiada Marvel Entertainment.
All materials on the site are informative. All rights owns Marvel Entertainment.

Kopiowanie tekstów bez zgody autorów zabronione.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie